Historia

Potwierdzone wzmianki na temat struktur Ochotniczej Straży Pożarnej, można napotkać w nielicznych publikacjach na ten temat.
My jako Zarząd Oddziału Gminnego ZOSP RP w Tuplicach, swoją wiedzę na temat historii straży pożarnej na tutejszych ziemiach opieramy głównie na podaniach mieszkańców, oraz wkładzie literackim pana Lecha Malinowskiego.
Z wyżej podanych źródeł dowiadujemy się, że struktury strażackie istniały na terenie Gminy Tuplice grubo przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości w 1918 roku. Jednym z reliktów tamtych dziejów jest „stara” remiza strażacka, na ulicy Mickieiwcza, w pobliżu stacji paliw. Wzmianki historyczne podają, że stacjonował tam wóz konny, a strażacy za sąsiadów mieli zakład pogrzebowy.
Dane personalne z przed wojny, dotyczące osób, które mogły działać w straży, nie istnieją, żadne archiwum, żadne materiały pisane nie zachowały się do naszych czasów.
Zaraz po zakończeniu drugiej wojny światowej na ziemiach odzyskanych panował chaos. Świadkowie tamtych czasów wspominają, że straż zaczęto odbudowywać ok. roku 1947, taki też rok przyjęliśmy za rok powstania polskiej straży pożarnej na terenie Gminy Tuplice. Również, z tamtych dni nie ma śladów w postaci zdjęć, tekstów. Żyjących świadków tamtych czasów, jest coraz mniej, wspomnienia zostały zatarte, żadna kronika nie była prowadzona.
Obecny Zarząd Oddziału Gminnego Związku Ochotniczej Straży Pożarnej w Tuplicach jest w posiadaniu kroniki, która prowadzona jest od połowy lat 70-tych, a urywa się w połowie lat 80-tych. Osobą odpowiedzialną za jej prowadzenie, był nasz weteran druh Tadeusz Suska.
Lata transformacji systemowe, czyli przełom lat 80-tych i 90-tych to kolejna już „czarna dziura” w historii pożarnictwa na terenie Gminy Tuplice. Nie zachowały się żadne materiały, zdjęcia, dlatego uaktualnienie kroniki nie jest sprawą prostą.
Jednak członkowie Zarządu pragną ze wszystkich sił odrestaurować kronikę. Jesteśmy na etapie prac „konserwatorskich. Kronika zostanie po pierwsze, „odnowiona”, tak aby jej wersja papierowa, mogła zostać przechowywana jeszcze przez długie lata.
Natomiast planujemy także edycję multimedialną. Prace nad tym etapem „przerzucenia” kroniki do współczesności rozpoczną się w najbliższym czasie. O efektach będziemy informować na bieżąco.